Świadectwo Jadwigi z rekolekcji z 2008 roku
Świadectwo z pobytu na rekolekcjach w Niepokalanowie w lutym 2008r.
Byłam pierwszy raz i jestem pod wielkim wrażeniem. Nie mogłam pojąć wielu rzeczy, a teraz wszystko prostsze. Czułam w sobie jakąś przemianę duchową. Nawet słowo przebaczam było inaczej brzmiące. Bardzo żałuję, że zmarnowałam tyle lat nie biorąc udziału w rekolekcjach. To były najpiękniejsze dni w ostatnich latach mego życia, a stało się to za pośrednictwem mojej przyjaciółki J. Kabat.
Będąc w Niepokalanowie zadzwoniłam nawet do swojej synowej życząc jej dużo błogosławieństwa Bożego z okazji jej urodzin. Czułam taką lekkość, było mi z tym bardzo dobrze. Poza tym wszystko było tak pięknie zorganizowane, byłam zaszczycona, że biorę udział we wszystkich mszach. Byli wspaniali Księża, z którymi rozmawiałam, nawet otrzymałam wskazówki, co mam zrobić z dopadającą mnie depresją. Tak dużo zrozumiałam, o wiele jestem bogatsza duchowo. Nadal będę chodziła do Kościoła i przyjmowała Komunię Świętą.
Wstyd się przyznać 25 lat nie byłam u spowiedzi. Bóg zesłał mi moją przyjaciółkę, która pomogła mi odnaleźć drogę do Boga. Bóg zapłać.
Jadwiga z Łodzi